to juz moj czwarty komentarz..... ogladam telefony i przypominam sobie ktory mialam... i jak sie sprawowal... ten byl swietny - teraz korzysta z niego inna osoba - jedyny telefon ktory sprzedalam (reszta sie kurzy w kartonach) gdyz nie mialam co do niego zastrzezen i wiedzialam ze posluzy jeszcze komus innemu (bubla bym nie sprzedala bo jakby odpowiadam za towar) nie zawieszal sie, fajna mozliwosc ustalenia przyciskow funkcyjnych - nowosc dla mnie w tamtym okresie:) dzieki obudza umarlego i ma ciekawe literki (sms) do kompa go nie podlaczalam bo jakos nie bylo potrzeby- przezyl wiele upadkow i mimo tego wciaz wygladal niezniszczalnie, ksztalt paletki ulatwia korzystanie z niego:)