Recenzja telefonu Sony Ericsson K800i

Wygląd

Tradycyjny jest także wygląd telefonu. Firmowi projektanci nie zmieniają wyglądu radykalnie, a tylko nieznacznie go modyfikują. Dzięki temu K800i jest dobrze rozpoznawalny, nie ma wątpliwości, że to Sony Ericsson.

Ekran

Na przednim panelu jest duży ekran zajmujący więcej niż połowę powierzchni telefonu. Pod nim - dość dużo klawiszy. Bezpośrednio pod ekranem są dwa pełniące różne funkcje, w zależności od tego, co pojawi się na wyświetlaczu. Pod nimi zainstalowano klawisz cofania i - na prawo - kasowania. Pośrodku jest pięciokierunkowy dżojstik do poruszania się po menu. Po bokach dwa małe przyciski: lewy do łączenia się z internetem, prawy - dostęp do menu skrótów, uruchomionych aplikacji i zdarzeń. Pod wszystkimi klawiszami znajduje się klawiatura alfanumeryczna.

Aparat Foto

Jeśli kogoś nie przekonuje matryca 3,2 Mpix, dodam, że "na pokładzie" K800i jest m.in. autofocus i lampa błyskowa. Zdjęcia wykonane tym aparatem udawały się w każdych warunkach - w ciągu dnia, w słońcu czy deszczu, ale także podczas nocnych pobytów na plaży. Ani razu nie zdarzyło się, że fotografia była prześwietlona, niedoświetlona, niewyraźna czy w jakikolwiek inny sposób niedobra. O ile z wcześniejszych wyjazdów nie przywoziłem zbyt wielu fotek, o tyle w tym roku będę miał co pokazywać znajomym i dalszej rodzinie...

Bateria

Na słowa pochwały zasługuje także bateria. Podczas naprawdę intensywnych testów, kiedy to robiłem zdjęcia, rozmawiałem, SMS-owałem, przesyłałem fotki do innych urządzeń, później zaś edytowałem wykonane fotografie i łączyłem pliki filmików, baterię ładowałem nie częściej niż co dwa dni. Przy takim korzystaniu z telefonu to dobry wynik.

Inne

Obsługa K800i - zarówno dla nowych użytkowników, jak i dla tych, którzy wcześniej już korzystali z innych aparatów Sony Ericsson - nie powinna nastręczać kłopotów. Producent zachował układ menu znany z wcześniejszych modeli, tym razem układając ikony w czterech rzędach po trzy. I tak użytkownik znajdzie tam: "play now", "internet", "rozrywka", "cyber-shot", "wiadomości", "odtwarzacz muzyki", "menedżer plików", "kontakty", "połączenie wideo", "połączenia", "organizator" oraz "ustawienia".

Sony Ericsson K800i - recenzja

Data dodania: 2008-02-21

Data edycji: 0000-00-00

Autor recenzji: tomozaprasza

Ocena recenzji:

1.62 / 6

Ilość ocen: 8

Oceń recenzję (1-6):


»» Dane techniczne telefonu Sony Ericsson K800i
»» Inne recenzje telefonu Sony Ericsson K800i
»» Najnowsze recenzje telefonów



Komentarze:


2011-10-09 13:19

ygląd

Tradycyjny jest także wygląd telefonu. Firmowi projektanci nie zmieniają wyglądu radykalnie, a tylko nieznacznie go modyfikują. Dzięki temu K800i jest dobrze rozpoznawalny, nie ma wątpliwości, że to Sony Ericsson.

Ekran

Na przednim panelu jest duży ekran zajmujący więcej niż połowę powierzchni telefonu. Pod nim - dość dużo klawiszy. Bezpośrednio pod ekranem są dwa pełniące różne funkcje, w zależności od tego, co pojawi się na wyświetlaczu. Pod nimi zainstalowano klawisz cofania i - na prawo - kasowania. Pośrodku jest pięciokierunkowy dżojstik do poruszania się po menu. Po bokach dwa małe przyciski: lewy do łączenia się z internetem, prawy - dostęp do menu skrótów, uruchomionych aplikacji i zdarzeń. Pod wszystkimi klawiszami znajduje się klawiatura alfanumeryczna.

Aparat Foto

Jeśli kogoś nie przekonuje matryca 3,2 Mpix, dodam, że "na pokładzie" K800i jest m.in. autofocus i lampa błyskowa. Zdjęcia wykonane tym aparatem udawały się w każdych warunkach - w ciągu dnia, w słońcu czy deszczu, ale także podczas nocnych pobytów na plaży. Ani razu nie zdarzyło się, że fotografia była prześwietlona, niedoświetlona, niewyraźna czy w jakikolwiek inny sposób niedobra. O ile z wcześniejszych wyjazdów nie przywoziłem zbyt wielu fotek, o tyle w tym roku będę miał co pokazywać znajomym i dalszej rodzinie...

Bateria

Na słowa pochwały zasługuje także bateria. Podczas naprawdę intensywnych testów, kiedy to robiłem zdjęcia, rozmawiałem, SMS-owałem, przesyłałem fotki do innych urządzeń, później zaś edytowałem wykonane fotografie i łączyłem pliki filmików, baterię ładowałem nie częściej niż co dwa dni. Przy takim korzystaniu z telefonu to dobry wynik.

Inne

Obsługa K800i - zarówno dla nowych użytkowników, jak i dla tych, którzy wcześniej już korzystali z innych aparatów Sony Ericsson - nie powinna nastręczać kłopotów. Producent zachował układ menu znany z wcześniejszych modeli, tym razem układając ikony w czterech rzędach po trzy. I tak użytkownik znajdzie tam: "play now", "internet", "rozrywka", "cyber-shot", "wiadomości", "odtwarzacz muzyki", "menedżer plików", "kontakty", "połączenie wideo", "połączenia", "organizator" oraz "ustawienia".



Dodaj komentarz:


Treść komentarza*:


Twój podpis*:

Twój e-mail:

przepisz wyraz z obrazka obok*

*) - pola wymagane




(c) 2006-2011 TopMobile.pl Baza telefonów Forum Kontakt
Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy w Polityce Prywatności.